powrót
drukuj     rozmiar tekstu - +

Historia

Historia

 

Sześć Wieków Dziejów Miasta

Karpacz leży u stóp Śnieżki w dolinach Łomnicy i jej dopływów: Łomniczki, Bystrzyka, Budniczej Strugi, Dzikiego Potoku, Płomnicy, obecnie jest jednolitym organizmem miejskim, który jednak powstał z kilku dawniejszych osiedli, wsi, osad oraz skupisk bud pasterskich.

Na przełomie XII i XIII wieku, Kotlina Jeleniogórska, a przede wszystkim same Karkonosze były terenem prawie niezamieszkałym. Potwierdzają ten stan rzeczy źródła historyczne. Tylko sześć miejscowości zostało wymienionych w XIII wiecznych dokumentach: Stara Kamienica 1242, Jelenia Góra 1281, Cieplice 1281, Malinnik 1288, Rybnica 1288, Jeżów 1299. Kolejne dwadzieścia dwie miejscowości spotykamy we wzmiankach pochodzących z przełomu XIII i XIV wieku. Wśród nich są również takie, które leżą w najbliższym sąsiedztwie współczesnego Karpacza: Miłków, Ściegny, Sosnówka, ale nie wymienia się żadnej osady, czy też wsi leżącej w obecnych granicach administracyjnych miasta.

Pierwszymi, legendarnymi poszukiwaczami złota w Karkonoszach, według Quiringa, mieli być Kreteńczycy około 2000 lat p.n.e. Jednak już bezsporne dowody potwierdzające pobyt poszukiwaczy złota i szlachetnych kamieni na terenie Karkonoszy i samego Karpacza można stwierdzić w potokach leżących na północ i północny-wschód od Karpacza w Płóczkach, Ścięgnach, Wilczej Porębie, a także w Sowiej Dolinie, która według Quringa odwiedzana była już przez Celtów, którzy około IV-III wieku p.n.e. mieli prowadzić swoje prace poszukiwacze w okolicach Karpacza. Potwierdzać to mają typowe kształty starych szybów górniczych, jak również nazwy geograficzne zawierają-ce wyraz „Eule” czyli zniekształcone celtyckie określenie ,Jilo-va”, oznaczające złoto. Dlatego też Quiring twierdzi, iż Sowia Dolina już w starożytności była miejscem, gdzie Celtowie poszukiwali złota. Później wspominano o niej w XV-wiecznych „Walońskich Księgach”. Złoto wydobywano również w Łomniczce, Złotym Potoku, Łomnicy, jak również w pobliżu Małego Stawu i na Równi pod Śnieżką.

Początki Karpacza giną w mrokach dziejów. Pierwsza wzmianka o Karpaczu, a dokładniej o jednej z dzisiejszych jego dzielnic pochodzi z początku XV wieku. Powstanie owej osady związane miało być z wielkim oberwaniem chmury, które zniszczyło wieś Broniów. Jej mieszkańcy mieli się według legendy przenieść do Sosnówki oraz Płóczek, gdzie osiedlić się mieli pomiędzy Łomnicą i Łomniczką na wysokości dzisiejszego dworca ko-lejowego. Potwierdzeniem tej tezy, jest dokument sprzedaży datowany na 21 maja 1418, gdzie zostają po raz pierwszy wymienione Płóczki (Twerchseifen) w okręgu Jelenia Góra (Hirschberg). Rozwój osady został jednak bardzo szybko przerwany przez najazdy husytów, którzy zniszczyli leżącą nie opodal kaplicę św. Anny oraz Miłków. Jednak osadnictwo przetrwało na tym terenie trudny czas wojen husyckich, ponieważ zachował się dokument pochodzący z roku 1491, w którym zostaje wymieniony Miłków, Ściegny oraz Płóczki (Querichseifen) w okręgu Jelenia Góra. Ziemi nadające się pod uprawę było jednak mato. W posiadaniu magistratu miasta Budziszyn znajdowała się tzw. „Fassions-Tabellen” z roku 1576, w której umieszczony zosta} opis okręgu jeleniogórskiego, a w nim dane dotyczące Płóczek (Querkseyffen). Gospodarstwa były niewielkie, ponieważ na 5 łanach gospodaruje aż 7 gospodarzy.
 

Rozwój średniowiecznego Karpacza

związany był nie tylko z akcją kolonizacyjną prowadzoną wówczas u podnóża Karkonoszy. Odkrycie nad Jedlicą dość bogatych złóż rud żelaza oraz prowadzone na coraz większą skalę roboty górnicze przyczyniły się do powstania dużych, jak na ówczesne warunki, ośrodków metalurgicznych w Kowarach i Ścięgnach. Rozwijające się tam hutnictwo żelaza i jego przetwarzanie wymagało olbrzymich ilości drewna i węgla drzewnego – podstawowego wówczas surowca energetycznego. W tym celu wycinano coraz to większe obszary lasu. Na powstałych wyrębach, które z czasem przekształciły się w łąki i pastwiska, zaczęto hodować bydło. W „Schleschischen Provi-zialblatter” z roku 1797 znajdujemy w tomie 25 informację o powstaniu osadnictwa na terenie obecnego miasta Karpacza, w której jest mowa o przybyciu na te tereny drwali i węglarzy przygotowujących węgiel drzewny na potrzeby kuźni działających w Kowarach. Tak chce tradycja. Działało wtedy osiem węglami. Zgodnie ze starą tradycją, pierwsi kurzący i drwale mieli się osiedlać na granicy obecnej dzielnicy Brzezie Karkonoskie (Birkigt) a dolnym Karpaczem, a następnie wzdłuż drogi biegnącej wierzchołkiem garbu leżącego pomiędzy Łomnicą a Łomniczką. Miało to mieć miejsce w połowie XVI wieku. Pierwszy gospodarstwo prawdopodobnie miało powstać na miejscu obecnego „Bachusa”. W każdym razie, do początku XVII wieku w osadzie było już 20 zamieszkałych na stałe domów. Później powstały domy w górnej części Karpacza i nad Łomnicą, którą to część miasta była nazywana do wojny Nowymi Domami (Neuen Hduser – okolice dzisiejszej ulicy nad Łomnicą). Właściwa osada na Krzywej Górze powstała na wzniesieniu leżącym pomiędzy Łomniczką i Łomnicą. Ciąg powstałej zabudowy przebiegał krzywą linią w kierunku gór, stąd mogła wziąć swoją nazwę ta osada W wieku XVI i na początku wieku XVII na terenie obecnego Karpacza, obok już istniejących szałasów drwali i węglarzy, zaczęły powstawać większe skupiska bud pasterskich na terenie Wilczej Poręby, Łomnickiego Rozdroża i obecnego centrum Karpacza W roku 1599 w Karpaczu było 25 domostw. Oprócz wypalania węgla drzewnego pierwsi mieszkańcy osady na Krzywej Górze zajmowali się również uprawą roli i łąk. Praktycznie w połowie XVII wieku kurzący przestali pracować na terenie osady na Krzywej Górze i od tej pory można ich było spotkać na Wilczej Porębie, w Karpaczu Górnym, Płóczkach.

Tocząca się w latach 1618-1648 wojna 30-letnia odegrała, paradoksalnie, ważną i znaczącą rolę w zagospodarowaniu najwyżej położonych terenów. Okoliczna ludność w obawie przed mordami, gwałtami, rabunkami, kradzieżami dokonywanymi przez nawiedzające Kotlinę Jeleniogórską oddziały wojskowe obu walczących stron, chroniła się, a z czasem osiedlała się na terenach położonych na głównym grzbiecie Karkonoszy. W roku 1623 mamy do czynienia z powstaniem osadnictwa w związku z przybyciem tutaj uciekinierów religijnych z Czech, którzy osiedlili się na terenie obecnego miasta Karpacza. W taki sposób powstała Przesieka (1618 r.), Karpacz Górny (1635 r.), Borowice (1644 r.), Zacheimie (1650 r.), Jagniątków (1678 r.) oraz Budniki. Protestanccy uciekinierzy z Czech wybierali niedostępne, wysoko położone doliny i górskie łąki na miejsca swojego osiedlenia się. Przyczyniły się oni do powstania i rozwoju Karpacza, Wilczej Poręby, Karpacza Górnego i samotnych skupisk bud pasterskich w szczytowych partiach gór. W XVII wieku Karpaczu, czyli „Osadzie na Krzywej Górze” (Krommhubel und Plagniz) istniało według spisu podatkowego z 1696 roku 57 zamieszkałych domów.

Spór graniczny pomiędzy śląskimi i czeskimi panami o przysłowiową miedzę spowodował wybudowanie kaplicy św. Wawrzyńca na Śnieżce. l0 sierpnia 1681 roku w obecności 10 duchownych i 100 wiernych opat cysterskiego klasztoru z Krzeszowa Bernard Rosa uroczyście poświęcił nowo wzniesioną budowlę na szczycie Śnieżki. Nie przez przypadek na patrona kaplicy został wybrany święty Wawrzyniec, ponieważ będąc męczennikiem, który w roku 258 oddał swoje życie za wiarę, uważany był w średniowieczu za patrona poszukiwaczy skarbów, górników, hutników, opiekuna ubogich, wstępującego co piątek do czyśćca, by wyzwolić z niego pokutujące dusze. W X wieku Niemcy oddawali mu cześć jako świętemu, któremu zawdzięczają swoje sukcesy militarne, natomiast w kulturze ludowej dzień 10 sierpnia (św. Wawrzyńca) był świętem plonów, a z panującej wtedy pogody wróżono, jaka będzie zbliżająca się jesień. Odbywające się pięć razy do roku nabożeństwa: w dniu Wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa (kościelne święto ruchome), 2 lipca w dniu święta Na-wiedzenia Najświętszej Marii Panny, 10 sierpnia w dniu św. Wawrzyńca, 15 sierpnia w dniu Wniebowzięcia NMP i 8 września w dniu narodzin NMP gromadziły na szczycie Śnieżki rzesze piel-grzymów przybyłych tam z obu stron granicy. 10 czerwca 1711 roku w nabożeństwie na szczycie Śnieżki brało udział 800 osób, a w dwa lata później 2 lipca tylko komunię św. przyjęło 350 wiernych, w roku 1731 ponad 200 pątników odwiedziło 10 czerwca z pielgrzymką kaplicę św. Wawrzyńca. W wykładanej od roku 1696 w Budzie Hampla księdze pamiątkowej znalazło się w roku jej powstania tylko 18 wpisów, w 1716 było ich już 53, a 10 lat później, w roku 1726, doliczyć się możemy 122 wpisów. Rozpoczął się w ten sposób nowy rozdział w dziejach Karkonoszy, nazwany turystyką pielgrzymkową. Wydarzenie to stało się przełomowym momentem w dziejach Karpacza, przyczyniając się do powstania nieznanego do tej pory na tym terenie zjawiska, które się zwykło nazywać turystyką pielgrzymkową. Wypełnianie w mozolnym trudzie przez poddanych hrabiego Schaffgotscha znienawidzonych przez nich feudalnych zobowiązań stało się, co pokazała niedaleka przyszłość, faktem, któremu będą zawdzięczać łatwiejsze i bogatsze możliwości zdobywania środków do życia.

W czasie trwania budowy, w roku 1677, dotarł na Śnieżkę Michał Kazimierz Radziwiłł podkanclerzy litewski wędrujący po Europie ze stolnikiem żmudzkim Teodorem Billewiczem, który pozostawił pierwszy polski opis tej części Karkonoszy, a zarazem najwyżej położonych terenów obecnego miasta, w dwuczęściowym dziele noszącym tytuł „Diariusz peregrinacyjej niemieckiej, czeskiej i włoskiej ziemi” oraz „Diariusz czyniony we Franciej, Holandiej i w Angliej, jako się peregrinowało”. Tak został tam opisany sam szczyt Śnieżki oraz już wybudowana, ale jeszcze nie poświecona kaplica: „Situs (położenie) tedy tego miejsca jest między potężnymi górami, które excendynt altitudine cursum nubium (przekraczają wysokością bieg chmur), a mianowicie jed-na, która się nazywa Rywenzal (nazwa Śnieżki mylnie utożsa-miana z nazwą Ducha Gór), nad inne excedens (wznosząc się) dużą altitudinte (wysokością), samoskalista; in cujus cacumine (na jej szczycie) jest kaplica murowana”.

Rzesze pielgrzymów wędrujących z Kotliny Jeleniogórskiej na Śnieżkę korzystały z istniejącego już w średniowieczu szlaku zwanego Śląską Drogą (początek najprawdopodobniej w XII wiek), łączącej Śląsk z Czechami. Pątnicy czy też wędrowcy podążający Śląską Drogą w XVII wieku mieli możliwość wypoczynku i schronienia w znajdujących się w jej pobliżu budach pasterskich. Pierwsza wzmianka o istniejącym po śląskiej stronie na głównym grzbiecie Karkonoszy domostwie pocho-dzi z roku 1654, kiedy to niejaki Chrystian Breiter zbudował na zboczu Złotówki budę pasterską. Była to najstarsza najwyżej położona i ostatnia siedziba ludzka w drodze na Śnieżkę po śląskiej stronie Karkonoszy, często nazywana również „Ostatnią Budą” lub „Budą pod Śnieżką”.

W wyniku swojego usytuowania Karpacz Górny znalazł się od samego początku na głównej trasie wędrówek z Cieplic w kierunku Śnieżki i Czech. XVIII-wieczny Karpacz Górny (Bruckenberg), czyli osada na „Mostowej Górze” wraz z Borowicami, Wilczą Porębą, Rudnikami oraz z pojedynczymi budami rozrzuconymi na głównym grzbiecie Karkonoszy w okolicach Śnieżki wchodziła w skład tzw. Budzisk (Gehirgshauden), czyli Górskiej Gminy, powstałej 15 listopada 1735 roku, a będącej własnością Schaffgotschów z Cieplic. Siedziba władz znajdowała się w karczmie sądowej. Mieszkało tu i żyło w 1747 roku 66 zagrodników i chałupników, których dzieci od roku 1782 mogły uczęszczać do szkoły, a w wydanym 4 lata później słownikowym opisie Śląska znajdujemy ustęp poświęcony „Górskiej Gminie”, a w nim następują-ce informacje: „Karpacz Górny, Borowice, Budniki i Wilczą Porębę, posiadają l szkołę, 41 domów, jeden młyn wodny, 570 mieszkańców. Ta wieś jest również nazywana „Bruckenberg” („Mostowa Góra”) i należy do hrabiego Schaffgotscha. Z niektórych, lezących tutaj, pojedynczych domów, szczególnie na Wilczej Porębie w grudniowe dnie nie widać słońca”.

Przełomowym momentem w dziejach rozwoju wsi było wzniesienie tutaj za pieniądze króla Prus Fryderyka Wilhelma IV drewnianego kościółka sprowadzonego z Norwegii. 28 lipca 1844 kościółek został uroczyście poświęcony i zaczęła od tej pory działać tam ewangelicka parafia. Świątynia Wang jak bardzo szybko zaczęto ją nazywać, stała się główną atrakcją dla odwiedzających Karpacz Górny turystów, a także natchnieniem dla wielu poetów, malarzy i artystów. Oto jak utrwalił ten obiekt w swoim wierszowanym opisie podróży przez Śląsk B. Z. Stęczyński:

Wioskę, mającą bardzo ozdobną świątynię, Na podstawie kamiennej z drzewa wystawioną, A zgrabnie na norweski sposób upięknioną, Która połączona z wieżą ganek tam na dole, A wodotrysk przed nimi wyrabia swawole. A gaik ciemnych jodeł, stojących w bliskości, dodaje miejscu temu poważnej całości.

Ze spisu podatkowego z roku 1765 dowiadujemy się, że w Karpaczu, czyli „Cromhubel” mieszkało 32 rzemieślników, 25 chałupników, 54 „wolnych ludzi” i 30 zagrodników – osada była własnością hr. Loudron. W Karpaczu w 1772 roku została założona szkoła ewangelicka, działał też młyn wodny, młyn papierniczy w Brzeżki Karkonoskim i znajdowała się karczma sądowa. W 1782 w tej wsi mieszkało 61 zagrodników i 35 chałupników. Miejscowość liczyła wtedy 418 mieszkańców, a cała wieś była własnością hrabiny Lodron z Waldsteinów. W owym czasie Karpacz był znany w całej Europie z wytwarzanych tutaj przez miejscowych laborantów leków ziołowych na wszelki znane wówczas dolegliwości. Lata 1730-1780 to czas najintensywniejszego rozwoju ziołolecznictwa u stóp Śnieżki, a sława wytwarzanych tu medykamentów dzięki wędrownym handlarzom dociera do najodleglejszych zakątków naszego kontynentu. Znalazło to nawet odzwierciedlenie w wydanym w roku 1794 w Warszawie dziele naukowym poświęconym geografii świata, a napisanym przez Franciszka Siarczyńskiego. Znajdujemy tam w opisie Śląska następujący fragment dotyczący Karpacza: „Krummhubel (Karpacz ) wieś o 90 domach na wysokiej górze, mało, albo wcale nic nie ma roli, ale mieszkańcy mają tylko ogrody i szczupłe pola, na których tylko zioła lekarskie sieją, z nich i z gór pobliższych je zbierają, na nie szczególny handel prowadzą po wszystkich niemal prowincjach Europy. Każdy tu prawie ma laboratorium i alembik, sami essensje, olejki, elbciery, maści etc, preparują i je na sprzedaż wywożą”.

Płóczki (Querseiffen) to najstarsza dzielnica dzisiejszego Karpacza. XVIII wiek to czas intensywnego rozwoju wsi spowodowanego prowadzonymi na zboczach Karpatki i Księżej Góry robotami górniczymi. W 1737 roku mieszkało tutaj 4 kmieci, 17 zagrodników i 8 chałupników, była też karczma sądowa, a cała stanowiła własność rodziny Waldsteinów z Miłkowa. Obie wsie (Karpacza i Płóczki) wchodzące obecnie w skład Karpacza stanowiły wtedy dwie odrębne pod względem administracyjnym miejscowości, mimo że od pewnego momentu należały do tego samego właściciela. W obu funkcjonowały osobne dla każdej z nich karczmy sądowe.

Na początku XVIII wieku powstają nowe ścieżki w oparciu o Śląską Drogę pozostającą nadal główną górską osią komunikacyjną, wokół której powstają kolejne jej odgałęzienia i warianty. Związane było to z jednej strony z funkcjonującymi w okolicach Śnieżki skupiskami bud hodowców bydła i kóz, a z drugiej strony z powstającym i rozwijającym się powoli ruchem turystycznym, a także z pozyskiwaniem przez miejscową ludność, nawet z najbardziej niedostępnych i położonych wysoko w górach miejsc, su-rowca zielarskiego dla tutejszych laborantów. Z tych powodów część dróg i ścieżek prowadzących bezpośrednio na główny grzbiet Karkonoszy brała swój początek nie tylko w Karpaczu Górnym, ale również we wsi na Krzywej Górze. Podczas swojej pierwszej wyprawy w Karkonosze w roku 1690 J. Climmbeck (jest to pseudonim wcześniej już wspomnianego pastora B. Schmoicka). Natomiast prawie 50 lat później we wstępie do jednej z ksiąg pamiątkowych spotykamy wpis pochodzący z roku 1736 mówiący o istnieniu już wtedy drogi czy też ścieżki biegnącej bezpośrednio z Karpacza przez Biały Jar do Samuelowej Budy na Złotówce. K. G. Lindner w roku 1734 podczas swojej drugiej wyprawy w Karkonosze opisał drogę, czy też raczej ścieżkę biegnącą ze wsi na Krzywej Górze stromym zboczem Kopy pomiędzy dolinami Łomniczki i Bystrzyka, która to dróżka łączyła się z głównym szlakiem dopiero u podnóża Śnieżki.

W tym czasie u ujścia Bystrzyka do Łomnicy, w miejscu zwanym kiedyś Porębą, istniało skupisko bud pasterskich u zbiegu obecnych ulic Gimnazjalnej, 3. Maja i Piastowskiej. Na dość rozległej polanie śródleśnej, na terenie zajmowanym teraz przez Hotel Orlinek w I pół. XVIII wieku powstała buda pasterska, która bardzo szybko zaczęła pełnić rolę schroniska. Ojej funkcji może świadczyć najstarsza nazwa „Chlebowa Buda”, a później zmieniona na: „Gospoda pod Wąsem” (XIX wiek) od charakterystycznego wyglądu jednego z gospodarzy.

Na mapie Księstwa Jaworskiego z roku 1736 widzimy, iż wieś na Krzywej Górze jest dość znacznie oddalona od ówczesnych głównych dróg kołowych określanych na tej mapie mianem „Viae Regiae” – „droga królewska”, ponieważ w tym czasie szlak komunikacyjny przebiegał wzdłuż osi Cieplice-Podgórzyn-Sosnówka-Miłków-Ściegny-Kowary. Karpacz pozostawał więc poza jego zasięgiem, ale co ciekawe – w XVIII wieku część ówczesnych turystów i badaczy, którzy pozostawili opisy swoich wycieczek na Śnieżkę, dotarła na nią, wędrując przez Staniszów, Miłków, Płóczki i Karpacz, mimo iż na omawianej mapie nie są za-znaczone drogi łączące Staniszów z główną podkarkonoską osią komunikacyjną Miłkowa z Karpaczem. Wskazywać to może na istnienie mniej doskonałych dróg czy też ścieżek, wykorzystywanych przez miejscową ludność, a nie zaznaczonych na mapie. Argumentem przemawiającym dodatkowo za tym, że Karpacz posiadał jak na owe czasy dość dobre połączenia komunikacyjne z ważniejszymi miejscowościami Kotliny Jeleniogórskiej, jest fakt, iż w XVIII wieku głównym źródłem utrzymania dla mieszkańców osady na Krzywej Górze była produkcja ziołowych leków sprzedawanych prawie w całej Europie, nic więc dziwnego, że koniecznością było szybkie i sprawne wywiezienie towaru oraz dostarczenie go na przykład już w XVII wieku do Lipska na słynne tamtejsze coroczne targi oraz wzmianka pochodząca z II pół. XVIII wieku, mówiąca o zamieszkiwaniu w Karpaczu wielu handlarzy leków i destylatorów. Korzystano z tego środka transportu, jakim była wtedy zaprzężona w konie chłopska furmanka. Powstanie regularnego połączenia dyliżansowego pomiędzy Wrocławiem a innymi miastami sudeckimi, w tym z Jelenią Górą w roku 1743, było bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na rozwój ówczesnego ruchu turystycznego i skierowanie go do Karpacza, a stamtąd w kierunku bud pasterskich położonych na głównym grzbiecie lub bezpośrednio na Śnieżkę. Trasa tzw. poczty górskiej prowadziła z Wrocławia do Świdnicy, gdzie łączyła się ze zsynchronizowanymi z nią liniami bocznymi z Wałbrzycha, z Legnicy przez Jawor i Strzegom, z Nysy przez Ząbkowice Śląskie, Ziębice i Dzierżoniów. Ze Świdnicy przez Świebodzice, Kamienną Górę i Kowary docierały do Jeleniej Góry dyliżansy.

18 sierpnia 1800 król Prus Fryderyk Wilhelm III wyruszył również z Kowar na Śnieżkę. Jak przystało na władcę potężnego królestwa, wraz z towarzyszącymi mu osobami jechał na wozach ciągnionych przez dwa lub cztery konie zaprzężone w rzędzie. W ten wygodny sposób całe towarzystwo dotarło przez Karpacz i Karpacz Górny do Budy Schlingela (Polana). Zdobywanie Śnieżki kontynuowano na grzbietach koni, ale na sam szczyt król, jak i też całe towarzystwo doszło na własnych nogach. Niespodziewanie ważną rolę w ukierunkowaniu ruchu turystycznego w XVIII wieku odegrało górnictwo. Prowadzone w XVIII wieku na terenie Płóczek, Karpacza, Sowiej Doliny i Kotła Łomniczki prace wydobywcze zakrojone były na dość szeroką skalę. Wystarczy wspomnieć o działających tutaj trzech gwarectwach i podać długość niektórych sztolni sięgających 90, a nawet 300 m w głąb wzniesień. W 1781 roku, kiedy to zdecydowano się na przerwanie wydobycia, 10 ton wzbogaconego na miejscu koncentratu galenowego przewieziono do Miedzianki, gdzie go przetopiono. Prowadzone roboty górnicze wywarły znaczący wpływ na rozwój sieci komunikacyjnej w samym Karpaczu, jak i też szlaków łączących go z sąsiednimi miejscowościami. Prace wydobywcze prowadzone w Kotle Łomniczki, a przede wszystkim w Sowiej Dolinie, gdzie pozyskiwano szlachetne kamienie, jak magnes przyciągały w te rejony dość liczne grupy turystów wybierających zejścia ze Śnieżki przez grań Czarnego Grzbietu. Pierwsza wzmianka o działających w Sowiej Dolinie kopalniach granatów pochodzi z roku 1703, natomiast w miarę dokładny ich opis znajdujemy w relacji z wycieczki, jaką odbył w roku 1760 piechowicki pastor J.T.Volkmar i wydanej w formie książki w roku 1777 pod tytułem „Reisen nach Reisengebirgen”. Siady po tych kopalniach i prowadzonych tam robotach górniczych są do odnalezienia nawet do tej pory w okolicach Buławy. Ówcześni turyści, decydując się na zejście ze Śnieżki drogą przez Czarny Grzbiet do Sowiej Przełęczy i dalej, bądź to przez Skalny Stół mogli dotrzeć do Kowar, bądź to, schodząc do Sowiej Doliny i odwiedzając działające tam kopalnie szlachetnych kamieni, docierali do Wilczej Poręby. Dzielnica ta zostaje więc włączona wraz z Sowią Doliną do turystycznego spisu terenów wartych odwiedzenia, tym samym powoli Karpacz przestaje być tylko przystankiem na trasie górskich wycieczek, ale staje się również powoli miejscem, z którego rozpoczynają! kończą swoją wędrówkę na Śnieżkę XVIII-wieczni turyści.

W ramach rządowych inwestycji mających na celu rozwiązanie problemu bezrobocia i nędzy karkonoskich tkaczy zaczęto od roku 1845 w Kotlinie Jeleniogórskiej rozbudowywać i modernizować sieć drogowych połączeń pomiędzy poszczególnymi miejscowościami. Jako pierwszą zaczęto budować drogę do Szklarskiej Poręby, ale bardzo szybko zaniechano wszelkich prac, dopiero petycja władz spowodowała wznowienie robót w sierpniu 1848 roku. Był to wyraźny wpływ wypadków Wiosny Ludów, które miały wtedy miejsce w niektórych miejscowościach powiatu jeleniogórskiego. W ramach rządowych inwestycji w latach 1855-1858 wybudowano drogę bitą z Jeleniej Góry przez Mysłakowice i Kostrzycę do Kowar i dalej przez Przełęcz Kowarską do Kamiennej Góry i Lubawki. Była to droga państwowa. Przeciętna szerokość ówczesnej szosy wynosiła 7,5 m i była po obu stronach wysadzana drzewami. Natomiast do roku 1857 w Karpaczu Górnym nie było jeszcze normalnej drogi jezdnej, istniały tylko kamieniste ścieżki i dopiero w roku 1867 wybudowano bardzo stromą i niebrukowaną drogę o szerokości 3 m łączącą Karpacz z Karpaczem Górnym, więc z tego powodu do roku 1900 wozem można było dotrzeć jedynie do mostu na Łomnicy w Białym Jarze, skąd dalej podróżowano pieszo, bądź w lektyce.

II połowa XIX wieku to czas intensywnego rozwoju całego Karpacza. Przybywający coraz liczniej do wsi leżących u stóp Śnieżki turyści oczekiwali możliwości zatrzymania się w miarę dobrych warunkach. Z tego powodu między innymi w 1869 roku zbudowano w Karpaczu Górnym i udostępniono turystom 23-pokojowy hotel w pobliżu kościółka Wang. Bardzo szybko okazało się, że liczba pokoi jest niewystarczająca i ówczesny właściciel wybudował obok kolejny, duży zajazd, a w 10 lat później następny, nieco mniejszy. W roku 1890 został wzniesiony kolejny wielki hotel, obecnie funkcjonujący pod nazwą „Leśny Zamek”. Również w Karpaczu zaczęły powstawać budynki, których przeznaczeniem była obsługa pojawiających się coraz częściej we wsi gości. W roku 1876 funkcjonowały tutaj 4 zajazdy i gospody, 1 tartak, 1 laborant prowadzący aptekę, 1 zakład kąpielowy, 1 agencja pocztowa z telegrafem, 1 stacja przewodników i tragarzy lektyk. Karczma sądowa, dzisiejszy „Bachus” wybudowany został w roku 1836 oraz gospoda zwana „Chlebową Budą” stojąca obok miejsca na którym stoi dzisiejszy hotel „Orlinek”, a także oberża znajdująca się na miejscu dzisiejszego hotelu „Biały Jar”, l lipca 1858 roku powstaje w Jeleniej Górze urząd telegraficzny. W roku 1867 urząd pocztowy w Karpaczu otrzymał aparaturę telegraficzną, a w roku 1880 zbudowano linię telegraficzną łączącą Karpacz ze schr. na Śnieżce, gdzie urząd pocztowy funkcjonował w okresie letnim.

Koniec lat siedemdziesiątych i początek osiemdziesiątych przynosi kolejne zmiany. Wtedy to powstaje na szczycie Księżej Góry w roku 1879 niewielka gospoda, którą 16 lat później zakupił berliński lekarz dr E. Kaselowski i w roku 1897 na jej miejscu wzniósł, podobną do zameczku, użytkowany do dzisiaj budynek, a w roku 1884 został w Karpaczu otwarty dom zajezdny Augustabad dla samotnych kobiet. 1842 rok powstało pierwsze na Dolnym Śląsku połączenie kolejowe pomiędzy Wrocławiem a Oławą. 24 września 1862 roku zapadła decyzja parlamentu o budowie linii kolejowej na trasie Zgorzelec-Węgliniec-Lubań-Gryfów Śląski-Jelenia Góra. 20 sierpnia 1866 roku nastąpiło uroczyste otwarcie odcinka Lubań-Jelenia Góra, a 15 sierpnia 1867 stolica tutejszego powiatu uzyskała połączenie kolejowe z Wrocławiem przez Wałbrzych. Wojanów stał się więc stacją końcową dla turystów chcących dotrzeć we wschodnie Karkonosze. Przebudowę drogi z Karpacza Górnego przez Karpacz, Miłków, Mysłakowice i Łomnicę do stacji kolejowej w Wojanowie (15 km) zatwierdził sejmik powiatowy 29 października 1875 roku, ale projekt upadł ze względów finansowych. W początkowym okresie rozwoju turystyki i powstawania połączeń kolejowych pomiędzy poszczególnymi miejscowościami dużą rolę odgrywali prywatni właściciele pojazdów konnych organizując połączenia komunikacyjne pomiędzy poszczególnymi miejscowościami. W 1872 roku kilku posiadaczy koni z Karpacza zawiązało spółkę, której celem było dostarczanie przyjeżdżającym do tej miejscowości gościom koni do objeżdżania gór. 21 maja 1882 roku nastąpiło uroczyste otwarcie linii kolejowej łączącej Kowary z Jelenią Górą, natomiast powstanie linii kolejowej łączącej Mysłakowice z Karpaczem przez Miłków w roku 1895 spowodowało, że do miejscowości leżącej u stóp Śnieżki przybywało dziennie około 2.000 turystów, pociągi na tej trasie były przepełnione, a bilety w Karpaczu wyprzedane. Dane pochodzą z roku 1895. W latach 1895-1905 zbudowano w Karpaczu i Karpaczu Górnym szereg hoteli, między innymi: D.W. „Chrobry”, D.W. „Mieszko”, „Znicz 1″, „Znicz 2″, D.W. „Piast”, D.W. „Leśny Dwór”. Przeobrażenia ekonomiczno-społeczno-kulturowe, które nastąpiły pod koniec XIX wieku w znaczący sposób wpłynęły na rozwój turystyki w rejonie Karkonoszy. Zamiast uczestniczyć w jedno-dwudniowych wycieczkach na Śnieżkę, przybywający w góry goście decydowali się na dłuższy pobyt w podgórskich miejscowościach. Już w roku w 1876 odpoczywało w Karpaczu 140 rodzin z Berlina, Wrocławia i Goerlitz na letnisku. Czynnikiem decydującym o pojawieniu się w danej miejscowości zjawiska pobytów letniskowych było posiadanie przez nią dobrego połączenia drogowego z Jelenią Górą, a z masowym napływem gości korzystających z tej formy wypoczynku mamy do czynienia wtedy, gdy istnieje możliwość dotarcia do letniska za pomocą komunikacji kolejowej. Oto dane obrazujące nieprawdopodobny wzrost napływu letników do Karpacza od roku 1880 do roku 1900. 1880-537, 1881-694, 1882-553, 1883-721, 1884-792, 1885-1102, 1886-929, 1887-1097, 1888-1213, 1889-1357, 1890-1502, 1891-1916, 1892-2200, 1893-2300, 1894-2500, 1895-3100, 1896-3500, 1897-3371, 1898-5259, 1899-5670, 1900-3953 – bez września. Ruch letniskowy dotarł do Wilczej Poręby, Borowic i Karpacza Górnego dopiero w latach 90-tych XIX wieku, ponieważ te miejscowości nie posiadały dobrego połączenia komunikacyjnego z pobliskimi większymi ośrodkami. W Karpaczu Górnym w roku 1883 tyłki 53 osoby przebywały tutaj na letnisku, jednak po uruchomieniu linii kolejowej Karpacz musiał się podzielić korzyściami płynącymi z obsługi ruchu turystycznego z swoim wyżej położonym sąsiadem.

W roku 1913 przez Karpacz i Karpacz Górny przewinęło się 42 775 turystów, a średni czas pobytu wyniósł 3 tygodnie. Znaczny rozwój ruchu turystycznego, jaki nastąpił pod koniec XIX wie-ku, był spowodowany nie tylko przez czynniki już wcześniej wymienne, ale także dzięki powstaniu zjawiska turystyki zimowej, która nie byłaby jednak możliwa bez powstania odpowiedniego zaplecza hotelarsko-turystycznego i rekreacyjnego.

Masowe wycieczki, jakich świadkiem była w połowie XIX najwyższa góra Śląska, spowodowały konieczność wzniesienia na jej szczycie, w roku 1868 schroniska będącego własnością Friedricha Sommera. Liczba miejsc noclegowych na szczycie Śnieżki wynosiła 110-120 miejsc, zaś do obowiązków obsługi należało budzenie gości o określonej porze, ponieważ atrakcją tego miejsca była możliwości obserwowania z okien schroniska wschodu słońca. W roku 1885, według informacji właściciela, na szczycie było już około 30.000-35.000 osób, z tego 6.409 turystów skorzystało z możliwości noclegu na najwyższym szczycie Sudetów.

Rozwijający się ruch turystyczny spowodował konieczność rozbudowy istniejącego obiektu na Złotówce i w roku 1896 ówczesny jego właściciel Franciszek Krauss-junior podjął decyzję o wybudowaniu nowego trzykondygnacyjnego budynku, który z założenia miał pełnić czysto hotelarsko-gastronomiczną funkcję. Nowo wybudowane schronisko na parterze posiadało kuchnię, trzy pokoje, stajnię i salę jadalną o powierzchni 80m2, na pierwszym i drugim piętrze było w sumie 11 pokoi oraz po jednym dość dużym pomieszczeniu do suszenia bielizny. Budowla ta spłonęła 1 kwietnia 1906 roku. Jeszcze w tym samym roku właściciel roz-począł pracę nad odbudową obiektu. Nowy budynek był jeszcze bardziej okazalszy, wystarczy wspomnieć, że oprócz bufetu, kuchni, zmywalni naczyń, pokoju dla przewodników, pokoju zimowego, werandy z widokiem na Kotlinę Jeleniogórską znajdowała się restauracja o powierzchni 140 m2 i 17 pokoi gościnnych. W budynku zainstalowano również centralne ogrzewanie. Stale rosnący ruch turystyczny wymógł na właścicielach kolejną przebudowę, która miała miejsce w roku 1911, w wyniku niej uzyskano restaurację o 120 miejscach konsumpcyjnych i 12 nowych pokoi oraz przechowalnię sprzętu turystycznego. W połowie XIX wieku „Samotnia” określana była jeszcze mianem szałasu. Zgodnie z obowiązującym wówczas trendem zaczęto jednak przystosowywać istniejącą budę do wymagań stawianych przez rozwijający się ruch turystyczny. Inwestycje podjęte przez jednego z właścicieli „Samotni” przerosły jego możliwości finansowe i zdecydował się on sprzedać cały obiekt w roku 1891 radcy handlowemu z Miłkowa Henrykowi Richterowi, wraz z 26 sztukami bydła za 4000 talarów. Mimo dobudowania na poddaszu dwóch pokoi i charakterystycznej wieżyczki z dzwonnicą do roku 1898 schronisko nie zapewniało noclegów, jedynie możliwość ogrzania się i zjedzenia czegoś. W 1892 roku ówczesny właściciel budy Schlingela na Polanie odkrył źródła wód mineralnych i miał zamiar wybudowania tam sanatorium, z niewia-domych przyczyn nie zrealizował on swojego projektu, mimo to przez cały rok było czynne tam schronisko dysponujące 15 pokojami gościnnymi i prawie nigdy nie mogło narzekać na brak gości. Około roku 1890 niejaki Michael Melz z Mysłakowic przekształcił znajdu-jący się w Kotle Łomniczki szałas myśliwski w gospodę, która nosiła nazwę Melzergrundbaude stała ona na miejscu obecnego schroniska. Jej właściciel wybudował również ścieżkę wiodącą wschodnim stokiem Kopy na Równię pod Śnieżką. Nieco powyżej rozpoczęto budowę nowego schroniska, które jednak jeszcze nie oddane do użytku, zostało zniszczone przez lawinę na wiosnę roku 1902. Wybudowane na krawędzi Kotła Dużego Stawu staraniem RGV schronisko ks. Henryka zostało otwarte 8 czerwca 1889 roku i jeszcze w grudniu tego samego roku dwaj turyści ze Szwecji pokonali na sankach trasę od Słonecznika do Karpacza w 20 minut. Na przełomie XIX i XX wieku doszło do swoistego procesu przystosowywania istniejącej na głównym grzbiecie Karkonoszy bazy noclegowej do zwiększonych potrzeb związanych z rozwojem ruchu turystycznego. Zachodzące zmiany nie polegają tylko na zwiększeniu ilości miejsc noclegowych, ale przede wszystkim zmierzają do unowocześnienia budynków, czy też wznoszenia całkowicie nowych, przystosowanych do zaspokojenia wzrastających potrzeb związanych z zwiększonym ruchem turystycznym w tym rejonie. Stąd pojawiają się w schroniskach obszerne sale restauracyjne, pokoje dla przewodników, przechowalnie sprzętu turystycznego czy też centralne ogrzewanie, będące wtedy synonimem wysokiego standardu danego obiektu.

Trudno jest pominąć w tym miejscu zasługi, jakie dla rozwoju karkonoskiej turystyki oddało powstałe 1 sierpnia 1880 roku Riesengebirgs Verein (Towarzystwo Karkonoskie). Od momentu powstania celem nadrzędnym tej organizacji było wybudowanie ścieżek górskich, które pełnić miały rolę szlaków turystycznych. Do I wojny światowej wybudowano 300 km ścieżek górskich. W połowie XIX wieku długość ścieżek w całych Karkonoszach szacowano na 150 km. Rozpoczęto znakowanie dróg, dróżek i ścieżek, tworząc w ten sposób system turystycznych szlaków górskich. Stawiano kamienne słupki z wykutymi na nich kierunkowskazami i docelowymi nazwami. Po zawarciu w roku 1892 porozumienia z RGV wprowadzono znakowanie docelowe używając znaków z blachy w kształcie wydłużonego rombu, w dwóch kolorach. W roku 1893 zostaje wydana pierwsza kolorowa mapa turystyczna „ Wegenkarte vom Riesen -und Isergebirge”. Lata 1881 -1886 to czas uporządkowanie szlaku grzbietowego wiodącego od Hali Szrenickiej na Przełęczy Okraj. Prawie równocześnie w latach 1883-1884 zostaje udostępniony pieszemu turyście kocioł Łomniczki, a za pieniądze hrabiego Schaffgotscha zostaje wybudowana ścieżka z Kotła Łomniczki na Przełęcz pod Śnieżką. W następnych latach 1885-1890 uporządkowano ścieżkę z Polany przez Złotówkę na Śnieżkę i do Loucni Boudy. W 1889 roku wybudowano wygodną drogę z Polany do schr. ks. Henryka. W latach 1894-1895 uruchomiono najkrótszą drogę z Karpacza na Śnieżkę wiodącą pod szczytem Kopy, tzw. drogę przez zbocze oraz udostępniono turystom Sowią Dolinę budując ścieżkę z Wilczej Poręby na Sowią Przełęcz, która została odbudowana w 1901 roku po zniszczeniu jej w 1897 przez ulewne deszcze. W latach 1898-1899 powstała jedna z ciekawszych ścieżek prowadzących z Polany przez Pielgrzymy do Słonecznika. W 1903 roku powstała wygodna droga z Polany do Łomnickiego Rozdroża (dzisiaj zielony szlak) zbudowana siłami koła RGV z Karpacza. W 1905 dla uczczenia 25-lecia RGV wybudowano okrężną drogę z Równi pod Śnieżką na szczyt tzw. Drogę Jubileuszową. Ścieżki służące wędrowaniu po górskich bezdrożach budowało nie tylko RGV, ale również prywatni inwestorzy. Właściciel Samotni sfinansował budowę gościńca o szerokości 1,5 m łączącego jego schronisko z budą Hampla. Symbolicznym wydarzeniem w dziejach zimowej turystyki w Karkonoszach miało miejsce 16 stycznia 1806, wtedy to Śnieżka została po raz pierwszy zdobyta w zimie, a dokonał tego wśród silnej zamieci niejaki Ruppersberg z Marburga. Pod koniec XIX wieku i na początku XX wieku wśród zimowych dyscyplin dominowały rogate sanie i sanki. Przed I wojną światową saneczkarstwo oddało palmę pierwszeństwa na rzecz narciarstwa, jak również pozostałych konkurencji zimowych takich jak: skoki narciarskie, biegi narciarskie, hokej, łyżwiarstwo, bobsleje, skijoring (jazda za koniem na nartach). Uruchomienie linii kolejowej powoduje przeniesienie zimowego ruchu turystycznego do miejscowości podgórskich i skoncentrowanie go w tych miejscowościach Karkonoszy, w których znajdowały się końcowe stacje tras zjazdowych. Tutaj otwierano i zamykano wszystkie imprezy zimowe, w sezonie, który trwał od Bożego Narodzenia do końca lutego. Około 1900 roku w okolicach Karpacza czynne były następujące trasy zjazdowe przeznaczone dla sań i saneczek: schr. ks. Henryka-Karpacz (8 km), schr. Strzecha Akademicka-Karpacz (6,8 km), schr. ks. Henryka-Karpacz Górny (9,4 km), schr. ks. Henryka-Wang-Karpacz Gómy-Karpacz dworzec kolejowy (10 km), schr. ks. Henryka-Borowice-Przesieka-Podgórzyn (12,5 km). W związku z narastającym ruchem na trasach saneczkowych w okresie zimowym co mogłoby doprowadzić do nieszczęśliwych wypadków, władze RGV w roku 1909 podjęły decyzję o zamknięciu dla bobsleistów wszystkich tras zjazdowych, które brały swój początek w szczytowych partiach Karkonoszy, jednocześnie przypomniano wszystkim o istnieniu w odpowiednich dla bobslei torów w Szklarskiej Porębie, Karpaczu, Karpaczu Górnym oraz pomiędzy Budą Hampla a Budą Schlingla. W roku 1913 obok starej „Gospody pod Wąsem” wzniesiono okazały hotel, który obecnie nosi nazwę „Orlinka”. Nieco wcześniej, bo w roku 1909 powstał tu tor bobslejowy, tutaj też wzniesiono w roku 1912 pierwszą drewnianą skocznie narciarską, na której oddano w roku 1914 najdłuższy skok na odległość 38,5. W roku 1914 w Karpaczu było około 10 hoteli, l sanatorium, 67 pensjonatów oraz dwa w Wilczej Porębie (bez schronisk górskich). W około 1100 pomieszczeń przystosowanych i bądź wybudowanych z myśląc przyjezdnych gościach mogło jednorazowo zanocować około 2200 osób. Karpacz posiadał już w roku 1908 lekarza gminnego, aptekę, sanatorium, w którym leczono nadwerężone nerwy i choroby związane ze złą przemianą materii, niedawno wybudowany i poświęcony kościół ewangelicki, park miejski z placem zabaw dla dzieci oraz pawilonem koncertowym. Znajdowała się tu również poczta, stacja przewodników i tragarzy lektyk, a w zimie można było skorzystać z przejażdżki na sankach i rogatych saniach, które wraz z przewodnikiem można było tutaj wynająć. Dzięki dobremu połączeniu kolejowemu w 4 godziny trwała podróż do Wrocławia, 6 do Berlina i 5 do Drezna. Największym hotelem był dzisiejszy D.W „Piast” posiadający 60 pokoi o najwyższym wówczas standardzie. W 1908 przekazano do eksploatacji odcinek szosy na trasie Karpacz-Karpacz Górny, droga była na tyle porządnie zaprojektowana i zbudowana że do lat trzydziestych nie wymagała modernizacji. Komunikacja pomiędzy poszczególnymi wsiami i osadami oraz schroniskami położonymi na głównym grzbiecie Karkonoszy rozwiązana była za pomocą omnibusów, które docierały również do Kowar i Jeleniej Góry. Wynajęcie tego środka transportu z Karpacza do Budy Schlingla kosztowało 2,5 marki od osoby, a do schroniska nad Łomniczką 0,80 fenigów. Karpacz posiadał już wtedy także stałe połączenie autobusowe z Karpaczem Górnym i Szklarską Porębą. W roku 1907 roku oddano do użytku szosę Kowary-Ściegny, a pozostały odcinek był jeszcze w budowany i Karpacz został połączony ze Ścięgnami wygodną szosą dopiero w okresie I wojny światowej. W roku 1914 w Karpaczu Górnym było 12 hoteli, 54 pensjonaty, które razem dysponowały około tysiącem miejsc.

W 1900 roku sejmik powiatowy zaakceptował budowę drogi pomiędzy Wilczą Porębą a Karpaczem. W 1908 roku Wilcza Poręba dysponowała 90 pokojami do wynajęcia w: 2 gospodach (jedna z nich to schronisko nad Łomniczką), 2 leśniczówkach i 12 prywatnych domach. Była ona połączona z Karpaczem linią omnibusową. Płóczki w 1908 roku posiadały 3 hotele, gospodę, kilka restauracji oraz była tutaj możliwość wynajęcia w prywatnych domach pojedynczych pokoi.

Tuż przed wybuchem I wojny światowej Karpacz stał się znanym i bardzo często odwiedzanym karkonoskim kurortem. Ludzie tu żyjący bardzo szybko zorientowali się z korzyści płynących z bliskiego sąsiedztwa ze Śnieżką i przystosowując swoje domy, zagrody i w konsekwencji całą miejscowość, zmienili Karpacz w taki sposób, żeby niektóre jego walory można było w pełni docenić. Niestety kolejne inwestycje czynione w następnych dzie-sięcioleciach zmieniły pierwotny sielski obraz miejscowości. Coraz trudniej spotkać tutaj pełne kwiecia, pachnące łąki, górskie panoramy nie zeszpecone ostatnimi zdobyczami cywilizacji, zakątki, w których cisza gra swoją muzykę… A w żadnym biurze podróży nie można zamówić wczasów w przedwojennym stylu.

Tekst: Ryszard Rzepczyński